poniedziałek, 25 marca 2013

2MIN DLA ANI ŚWIEŻY
Taemin i Minho spotykali się już od tygodnia...
Kiedy Taemin siedział w pokoju zadzwonił telefon jego współlokatora.Postanowił odebrać.
-Oppa.!-krzyknęła osoba dzwoniąca
Taemin nie wiedział jak ma się zachować..Rozłączył się i odłożył telefon Minho na biurko.
Założył kurtkę i wyszedł z domu.
"Czy Minho ma dziewczynę.? Czy on mnie zdradza.?"-zastanawiał się.
Nie wiedział co ma o tym myśleć.
Włóczył się po mieście,a po jego głowie krążyło sto różnych pytań.
Usłyszał dźwięk swojego telefonu.Wyciągnął go z kieszeni.Wyświetlił się numer rapera.
Nikt nie wiedział gdzie Tae poszedł.Wszyscy się o niego martwili,ale najbardziej Choi,który nie miał o niczym pojęcia.Nie wiedział co się z nim dzieje i dlaczego wyszedł z domu bez powiadomienia go o tym.
Młody nie odebrał..Nie chciał odbierać póki wszystkiego sobie nie poukłada.
Telefon dzwonił bez przerw,więc młody postanowił go wyłączyć.
-I co.?-spytał Key
-Nie odbiera.-odpowiedział Minho
-Cholera.! Co się mogło stać?! Dlaczego nie powiedział nam gdzie idzie?!-panikowała Umma
-Ja też się o niego martwię.-odezwał się Jonghyun
Key bał się o najmłodszego.Wiedział,że Tae nie poradzi sobie sam..Zaczął nerwowo rozmyślać o tym co powinien zrobić.
-Musimy zacząć szukać.-powiedział w końcu
Minho poszedł do jego pokoju,żeby sprawdzić czy Taemin nie zostawił czegoś co pomogłoby im go znaleźć..Wtedy zadzwonił jego telefon.
-Tak.?-odebrał
-Minho,to ja Yeonrin.-powiedziała dziewczyna
-Stało się coś.?-zapytał
Yeonrin była przyjaciółką Charismy.
-Dzwoniłam dzisiaj do Ciebie i odebrał Taemin..-zaczęła-Myślę,że pomyślał,że się spotykamy.
-Co?! Jak to spotykamy się?!
-Powiedziałam "oppa".-odpowiedziała
Już wiedział dlaczego Tae zniknął z domu.
Rozłączył się i pobiegł do reszty chłopaków.
-Musimy iść go poszukać.!-krzyknął
-Już wpadłem na ten pomysł.-odpowiedział Key
-Rozdzielmy się.Ja pójdę z Jonghyun'em,a wy idźcie razem.-powiedział lider
Założyli ciepłe ubrania,ponieważ na dworze zaczął sypać śnieg i zrobiło się strasznie zimno..Ruszyli na poszukiwania.
                                                ***
Taemin był już cały zmarznięty.Nie miał sił,by dalej iść..Upadł..
Znajdował się przy jakimś starym budynku,gdzie w ogóle nie było ludzi.Przez dłuższy czas powstrzymywał płacz,ale nie mógł dłużej wytrzymać..Z jego oczu wylał się wodospad łez.
Młody cierpiał,ponieważ jego chłopak go zdradzał.
Zrobiło się jeszcze zimniej,a śnieg nie przestawał sypać.
Młody postanowił,że pójdzie dalej.Spróbował się podnieść,ale było mu tak zimno,że jego nogi odmówiły posłuszeństwa i znów upadł.
Pozostali szukali bez żadnych skutków.
-Gdzie on może być?!-zastanawiał się Onew
-Coraz bardziej się boję,że zrobił sobie krzywdę.-odpowiedział Jonghyun
-Bądźmy dobrej myśli i szukajmy dalej.-powiedział
Tae nie wiedział już co ma ze sobą zrobić.W pewnym momencie usłyszał wołanie Kibum'a.
-Taemin.!!
-Taemin.!!-krzyczał Choi
Chciał zareagować,ale nie mógł ruszyć wargami.
-Widzę go.!-krzyknęła Umma
Razem z Minho podbiegli do młodego.
-Jesteś cały?! Nic Ci nie jest?!-pytał Minho
Maknae usiadł na ziemi i przytulił się do Key.
-Dlaczego to zrobiłeś.? Dlaczego wyszedłeś z domu nic nam nie mówiąc.?!-dopytywał Almighty
Minnie nie odpowiadał.Płakał wtulony w swoją Ummę.
-Zadzwoń do chłopaków,że go znaleźliśmy.-rozkazał
Choi wykonał szybki telefon do przyjaciół.
-Jesteś lodowaty.-stwierdził Flaming
-Jesteś w stanie iść.?-spytał Kim
Spróbował się podnieść,ale ponownie upadł.

2 komentarze: