JONGKEY DLA NAGISY CHAN
Dino odłożył laptopa i usiadł obok Divy.
-Co.?-zapytał zaskoczony Key
-Nic..-odpowiedział
-To po co tu usiadłeś.?
-Tak po nic.
-Dla mnie to nie jest zabawne..-powiedział Kibum
-Czy ja mówiłem,że to ma być zabawne.?-spytał jJong
Dino zaczął powoli przysuwać się do Kim'a.
-Co Ty robisz?!-spytał przerażony
-Nie widzisz.? Całuję Cię.-w tym momencie usta Jonghyun'a dotknęły ust Key
-Yaah.!-krzyknął wściekły Almighty
-No co.?-spytał Jonghyun z miną niewiniątka
-Co Ty sobie wyobrażasz?!-spytał
-Myślałem,że tego właśnie chciałeś.-zakpił starszy
Diva wyszedł z pokoju i trzasnął drzwiami.Założył swoją kurtkę i poszedł do parku.Usiadł na ławce,gdzie w ogóle nie było ludzi i zaczął płakać..
"Dlaczego on to zrobił.? Dlaczego mnie tak potraktował.?"-zastanawiał się cały czas.
-Key!!-usłyszał wołanie Taemin'a
Minho,Tae i Onew podeszli do niego od razu jak go zobaczyli.
-Co tu robisz.? Gdzie Jonghyun.?-spytał Onew
-Został w domu.-odpowiedział wycierając łzy z twarzy
-Płaczesz.?-spytał Tae siadając obok Ummy
-Nie.
-Przecież widzę.
-Stało się coś pomiędzy Tobą a Jonghyun'em.?-spytał Minho
-Nie,to nie to.-skłamał
-To co się stało.?-spytał maknae
-Nic,nieważne..Wracajcie do domu.-odparł,wstał z ławki i poszedł
-Yah.! A Ty gdzie idziesz.? Nie wracasz do domu.?-spytał Choi
-Nie,chcę coś przemyśleć.-odpowiedział i poszedł przed siebie
-Musiało się coś stać pomiędzy nim a Jonghyun'em.-stwierdził Minho
-Też tak sądzę.-odpowiedział Lee Taemin
-Chodźmy.-powiedział Jinki
***
Kiedy się obudził leżał w swoim łóżku.Zaczął rozglądać się dookoła jakby nie wiedział gdzie się znajduje.
-Już się obudziłeś.?-spytał Jonghyun
-Nie zbliżaj się do mnie.-zareagował
-Daj spokój.-poprosił
W tym momencie Key kaszlnął.
-Jesteś chory.? Dobrze się czujesz.?-spytał jJong
-Dobrze się czuję,nie musisz się mną tak interesować.-odpowiedział
Do pokoju wszedł Onew.
-Już nie śpisz.?-spytał
-Tak..-odpowiedział Diva
-Jak się czujesz.?
-Dobrze.
-Potrzebujesz czegoś.?-spytał
-Nie,dzięki.-odpowiedział i znów kaszlnął
-Jesteś chory.?
-Nie,nie jestem chory.
-Sprawdźmy to.-powiedział Jinki przykładając rękę do czoła Kibum'a-Masz podwyższoną temperaturę.-stwierdził-Zaraz przyniosę Ci leki.
Kiedy lider wyszedł z pokoju Jonghyun podszedł do łóżka współlokatora i zapytał:
-Dlaczego tak zareagowałeś.?
-Nieważne.Lepiej powiedz dlaczego mnie pocałowałeś.
-Bo..-nie dokończył,bo do pokoju wszedł Onew
-Masz tu aspirynę i wodę.-powiedział podając Kibum'owi potrzebne lekarstwa
Tak jak kazał Jinki Key zażył wszystko co starszy przyniósł..
CDN
Przepraszam,że jest krótkie,ale nie miałam weny i napisałam TO COŚ..
Mam nadzieję,że się podobało..Liczę na wasze SZCZERE opinie w komentarzach :D
~Keyowa

haha nawet fajne :D
OdpowiedzUsuńZaskoczył mnie trochę Jongi. Tak samo jak Key'a. biedaczek nie wiedział co zrobić
OdpowiedzUsuńCDN? Ahh.. czyli będzie drugi? ;D
OdpowiedzUsuńDo samego pomysłu nie mam, ale co do długości to tak. Czemu takie krótkie?! ._."
Jeżeli chodzi o język, to dość prosty,ale czytałam gorsze "dzieła" i sama kiedyś takie pisałam, także jeśli chcesz, to mogę jakoś pomóc :D
Pozdrawiam <3
Ohohoho, Jong co Ty zrobiłeś? Haha xD Biedny Key, uciekł i teraz chory będzie... :< Ciekawe czy powiedzą chłopakom... I lider się zajął Kibum'em, ale przeszkadza im cały czas w rozmowie, keke xD Cudny rozdział! :D
OdpowiedzUsuń