Rozdział 7 "Rozmowa"
Kolejnego dnia po wszystkich zajęciach Key i Jonghyun spotkali się z nauczycielką muzyki,żeby omówić sprawy koncertu.
Pani poradziła im,żeby spotkali się i razem wybrali piosenkę.Uzgodnili,że po zajęciach spotkają się przy bramie wyjściowej i pójdą do Kibum'a wybrać piosenkę.
-Dzisiaj nie wrócę z Tobą do domu.-powiedział kiedy razem z Taemin'em przebierali się po WF-ie
-Dlaczego.?
-Muszę iść wybrać piosenkę na koncert.-odpowiedział
-Jaki koncert?!-zapytał,bo przyjaciel o niczym mu nie powiedział
-Ah no tak zapomniałem Ci powiedzieć.Pani Kim poprosiła mnie i Kibum'a,żebyśmy razem zaśpiewali na nadchodzącym szkolnym koncercie.-odparł
-I co zgodziłeś się z nim zaśpiewać.?-dopytywał
-Nie miałem innego wyjścia..
-Czyli,że teraz będziecie się spotykać,żeby razem ćwiczyć.?
-No tak jakby.Wiesz ja już muszę iść.-odpowiedział i pobiegł w stronę drzwi wyjściowych
Key już na niego czekał. Kiedy tylko jJong do niego dobiegł ochrzaniał go o spóźnienie,a wcale się nie spóźnił.Chłopcy udali się do domu Kibum'a.
Przez chwilę siedzieli w pokoju chłopaka i milczeli.Pierwszy odezwał się Jonghyun:
-Masz jakieś propozycje.?
-Hę.?
-Masz jakieś propozycje co do piosenki.?
Po długim szukaniu postanowili,że zaśpiewają utwór "Even If It's Not Necessary" zespołu FT Island.
Zrobili sobie pierwszą próbę razem z tekstem.
Kiedy siedzieli na łóżku Key spytał:
-Dlaczego się tu przeprowadziłeś.?
-Od śmierci mojego ojca ciągle się przeprowadzaliśmy..Z początku moja mama nie chciała zostawać w miejscu gdzie ciągle czuła jego obecność,później zaczęła coraz częściej zmieniać pracę aż w końcu przyjechaliśmy tutaj i znalazła sobie pracę,która jak na razie jej odpowiada.
-Nie wiedziałem,że Twój ojciec nie żyje i źle Cię traktowałem.Przepraszam.-powiedział
-Nie musisz przepraszać,dla mnie to żadna nowość.W żadnej szkole nie byłem lubiany i każdy się ze mnie naśmiewał.Dopiero tutaj znalazłem prawdziwego przyjaciela.
-Nie przeszkadzają Ci te ciągłe przeprowadzki.?-wypytywał
-Oczywiście nie czuję się najlepiej ciągle zmieniając otoczenie,ale robię to dla mojej mamy.Ona nie wie co czuję i jak na razie chce,żeby się nie dowiedziała.-odpowiedział
-A co czujesz.?
Jonghyun zamilkł. Kibum przez chwilę patrzył na niego i dopiero po chwili zrozumiał swój błąd.
-Przepraszam,nie powinienem o to pytać.
-Nie szkodzi.Muszę już iść.-powiedział jJong i podniósł się z łóżka
-Jeżeli chcesz mogę Cię odprowadzić.-zaproponował
-Nie trzeba.
Kim Kibum odprowadził Dina do drzwi wyjściowych i wrócił do swojego pokoju.
Przez drogę powrotną do domu Jonghyun zastanawiał się co się takiego stało,że Key zmienił się w stosunku do niego."Czy to dlatego,że mamy razem występować.?"-zadawał sobie sto różnych pytań,ale na żadne nie znalazł odpowiedzi.Zachowanie jego partnera bardzo go zdziwiło.Nie przypuszczał,że kiedyś mogą ze sobą normalnie rozmawiać,ale stało się.
Key nie wiedział co w niego wstąpiło.Zastanawiał się dlaczego zaczął rozmawiać z nim na ten temat.Przecież Jonghyun był osobą,której nie znosił,więc skąd ta nagła zmiana.?
Kiedy dotarł do domu jego mama była w czasie przygotowywania obiadu.Nie wiedziała gdzie jej syn się podziewał,bo nie powiedział jej,że wróci później,więc zrobiła mu małe przesłuchanie.Chłopak powiedział,że musiał ćwiczyć przed koncertem.Kobieta nie wiedziała,że jej syn potrafi śpiewać,więc poprosiła go,żeby coś jej zaprezentował.Zaśpiewał jej fragment piosenki,którą razem z Key wybrali na występ.
Wieczorem chłopak leżał w łóżku i nie wiedzieć dlaczego myślał o Kibum'ie..Coś działo się w jego umyśle po tym jak po raz pierwszy normalnie ze sobą rozmawiali..W umyśle to mało powiedziane,coś działo się w jego sercu.Chciał się dowiedzieć ci to za uczucie nie pozwala mu przestać myśleć o Kim'ie.Po pewnym czasie zasnął.
Rano obudził go dźwięk budzika mówiący,że pora do szkoły.
Chłopak założył wygodne ubrania,zjadł śniadanie i poszedł do szkoły.Przed bramą jak zwykle czekał na niego Taemin.
-Jak było na próbie z Kim'em.?-spytał na powitanie
-Yyym..Dobrze.-odpowiedział
-Nie pobiliście się.?
-Jak widzisz jeszcze żyję.
Przyjaciele udali się na pierwszą lekcję.Kolejne lekcje zleciały im szybko..Mimo zimnego powietrza na dworze chłopcy i tak poszli do parku na "swoją" ławkę.Lee chciał się dowiedzieć wszystkiego o Key..Wypytywał go o szczegóły ich spotkania,ale Kim nie chciał mu powiedzieć,że rozmawiali na tematy na jakie nie rozmawiał ze swoim przyjacielem,bo stwierdził,że może go to zezłościć.Powiedział tylko,że wybierali piosenkę,i że kilka razy ją przećwiczyli. Tae nie do końca przekonała ta gadka,ale nie wypytywał o nic więcej.
Po lekcjach nauczycielka od muzyki spotkała się z Key i Jonghyun'em w sali prób.
Z jJong'iem poszedł Taemin. Kiedy zaczynali śpiewać do sali wszedł Jinki i Choi.
-O co chodzi.?-spytała nauczycielka
-Możemy posłuchać.?-zapytał Onew
-To jest ostatni raz kiedy kogoś wpuszczam na próbę.-ostrzegła
Kiedy w końcu zaczęli śpiewać okazało się,że "widownia" zna tę piosenkę i każdy zaczął sobie do niej podśpiewywać oprócz Minho. Minho zaczął rapować.
-Stop.! Stop.!-zareagowała nauczycielka
-O co chodzi.?-spytał Kibum
-Świetnie wam to wychodziło..Wasza piątka powinna razem zaśpiewać.
W sali rozległo się głośne "Co?!"
Taemin nie do końca wiedział o co chodzi,więc przez chwilę milczał.Onew i Minho popatrzyli się na siebie,tak samo jJong i Key.
-Co pani ma na myśli mówiąc,że nasza piątka powinna razem zaśpiewać.?-spytał Kim Kibum
-Na koncercie powinniście wszyscy razem zaprezentować swoje umiejętności.-odpowiedziała
-Czyli,że my wszyscy mamy razem zaśpiewać.?-chciał się upewnić Taemin
-Tak,ale wtedy musielibyście zmienić piosenkę.Co wy na to.? Zgadzacie się.?
-Ja się zgadzam.-odpowiedział Onew
-Ja też.-dodał Tae
-To ja też.-odezwał się Minho
-A wasza dwójka.? Wchodzicie to.?-zwróciła się do Kim'ów
Popatrzyli na siebie.Dino kiwnął głową i wtedy Key powiedział:
-Wchodzimy.
-Świetnie.Musimy wybrać piosenkę,jakieś propozycje.?
Przez chwilę milczeli.Każdy myślał nad piosenką jaką mogli by zaśpiewać.Kim Kibum wpadł na pewien pomysł,więc pomyślał,że przedstawi go pozostałym.
-Napisałem kiedyś piosenkę moglibyśmy ją wykorzystać.-oznajmił
-Naprawdę.?-spytał Minho
-Tak..-odpowiedział
-Wspaniale.Przygotuj na jutro teksty i zaczniecie próby od jutra.-kazała pani Kim
Chłopak pokiwał głową.Po konwersacji z nauczycielką rozeszli się w swoją stronę.
Kiedy Tae,Jonghyun i Key wychodzili ze szkoły jJong wpadł na pomysł.
-Pomóc Ci przygotować teksty na jutro.?
-Mógłbyś.?-spytał Kibum
-Jasne..
Taemin nie wiedział co jego przyjaciel robi,więc spytał:
-Eeee..Jonghyun gdzie idziesz.?
-Idę pomóc Kibum'owi z tekstami.Spotkamy się jutro.-odpowiedział
-Okey..-odpowiedział i poszedł w stronę domu
Jonghyun poszedł razem z Key do jego mieszkania.Chłopak chciał się przekonać czy nastawienie Kim'a do niego było tylko na ten jeden dzień czy już w ogóle się zmienił....
Wstawiam dzisiaj kolejny rozdział,ponieważ wczoraj nie dodałam i chciałam to nadrobić. (Okey przyznaję wena mnie naszła xD ) Mam nadzieję,że się spodoba.
Na życzenie 2min się pojawi,ale nie wiem kiedy..Zobaczymy jak rozwinie się akcja opowiadania.
Przeczytałeś.? Skomentuj.!
~Keyowa

Fajne tylko trochę mi żal Tae Jjong traktuje go jak powietrze :/
OdpowiedzUsuńNo to akcja się rozwija :D Świetnie! xd Tak Jong, trochę chamsko traktuję Tae. Byli przecież przyjaciółmi :/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę dalej weny! <3
Jaaa *.* Dziękuje ;* Kocham Cię za tego 2mina. Tak jak osoba wyżej : Biedny Taeee ;_; !!! (Chyba za dużo czekolady o___O) Nie ważne. Ciesze się że masz wenę ^^ Lece czytać dalej ;3
OdpowiedzUsuńTaeś biedaczek. Ale Jong go źle traktuje. A tak chciał mieć przyjaciela... (lol ale mi wali) ale cieszę się że Jong i Key się dogadują ^^
OdpowiedzUsuń