poniedziałek, 27 maja 2013

PAMIĘTNIK rozdział 8


Do pokoju chłopaków weszła pani dyrektor. Musiała wejść akurat w tym momencie jak Kiseop chciał powiedzieć coś ważnego Kevinowi.
Założyła ręce na biodra i przez chwilę patrzyła na chłopaków jakby układała sobie w głowie to co ma im powiedzieć.
-Po pierwsze co się znów stało pomiędzy Tobą a Soohyun'em.?-zwróciła się do Lee
-Nic takiego.Po prostu się posprzeczaliśmy.-odpowiedział,ale Kevin zauważył,że kłamał
-Posprzeczaliście się?! Człowieku przecież widzę,że Cię uderzył,bo nie sądzę,żeby zrobił to Kevin.Jeżeli dalej tak pójdzie to ja nie wiem co będę miała z wami zrobić.
-Przepraszam..-wymamrotał
-Dobrze,dobrze porozmawiamy o tym kiedy indziej. Przyszłam do was w zupełnie innej sprawie.
-O co chodzi.?-zapytał Kevin
Kobieta przysunęła krzesło od biurka blisko łóżka i usiadła na nim patrząc na nastolatków.
-Rozmawiałam z moim znajomym i powiedział,że może nam udostępnić kilka domków wakacyjnych na parę dni.Pomyślałam więc,że wasz dwójka i jeszcze jakieś pięć osób mogłoby pojechać na małą wycieczkę.-powiedziała
-Nasza dwójka i kto jeszcze.?
-Nie wiem..Ja wybrałam was,a wy wybierzecie pozostałych,okey.?-zapytała
-Ja jestem jak najbardziej za,ale nie wiem jak Kiseop.-odpowiedział Kevin
-Czemu nie.?-dodał starszy i mimowolnie się uśmiechnął
-Cieszę się. Daje wam co najmniej trzy dni,żebyście mogli sobie wybrać pozostałą piątkę,zgoda.?
-Jasne.
Kiedy opuściła ich pokój Lee westchnął głośno i powiedział:
-Uff..Już myślałem,że będzie przeprowadzać śledztwo w sprawie mojej kłótni z tym debilem.
Woo przez chwilę milczał i zastanawiał się nad tym czy powinien zapytać Kiseop'a o to o co na początku zapytała go pani Park. Pomyślał,że pewnie i tak by mu nie odpowiedział tylko wymyśliłby jakąś wymówkę,ale chciał chociaż spróbować.
-O co wam tak naprawdę poszło.?
-Eeem...T-to chodziło o to,że...-zaczął
-Jeżeli nie chcesz to nie mów,nie będę Cię do niczego zmuszał.-powiedział zawiedziony nastolatek
-Przepraszam,ale obiecuję,że kiedyś się dowiesz. Prawdopodobnie sam dojdziesz do prawdy.
-A-ale...
-Zaufaj mi.-poprosił
-Okey,ale obiecujesz,że kiedyś mi powiesz.?
-Obiecuję,a jeśli nie to sam na pewno się dowiesz.-uśmiechnął się lekko
Kevin odwzajemnił uśmiech i przeniósł się na swoje łóżko,a Lee wyszedł do łazienki.

*

Gdy wyszli przed budynek samochód i pani Park już na nich czekali.
-Uważajcie na siebie.-powiedziała dyrektorka
-Jasne.-uśmiechnął się Hoon
Kiseop i Kevin zdecydowali,że pojadą z nimi Eli,Dongho,Hoon i AJ. Wybrali ich,ponieważ dobrze się z nimi dogadywali i stwierdzili,że będzie z nimi świetna zabawa.
Zajęli swoje miejsca w wozie i ruszyli na miejsce.
Wyjechali wieczorem a czekała ich długa podróż. Hoon i AJ zajęli się rozmową na tysiąc różnych tematów. Dongho i Eli siedzieli w milczeniu i obserwowali dwójkę siedzącą na fotelach przed nimi.
Kevin był zmęczony,bo nie przespał całej nocy na rozmyślaniu o tym co kilka dni wcześniej chciał mu powiedzieć jego współlokator,ale pani Park mu przerwała. Do tej pory nie dawało mu to spokoju,ale nie chciał pytać o to Lee. 
~Lubię Cię.? Kocham.? Nienawidzę.? Co on do cholery chciał mi powiedzieć.?!?!?!~
Założył słuchawki do uszu i nawet nie zauważył kiedy zasnął.
      Kiseop zauważył,że jego koledze opada głowa,więc poprawił go tak,żeby jego głowa znajdowała się na jego ramieniu.Wiedział,że pozostali,którzy siedzą z nimi w aucie mogą być trochę zaskoczeni jego czynem,ale kompletnie się tym nie przejmował. 
Od dwóch dni wiedział,że to co czuje do Kevina to nie tylko przyjaźń czy chęć odciągnięcia go od myśli od wypadku to była miłość. Miłość jakiej wcześniej nie doświadczył.
Dzień i noc o nim myślał.Nie było takiej godziny,w której by się nie zastanawiał co on teraz robi.
Dzięki niemu uśmiech na twarzy Lee stał się codziennością. Już nie martwił się o to co będzie jak młodszy dowie się,że to on spowodował wypadek jego mamy.
~Czuję w Tobie coś innego,coś wyjątkowego co bezustannie mnie przyciąga,coś co nie pozwala mi zapomnieć o Tobie nawet na minutę .~
Gdy widzi jego uśmiech to nie potrafi opanować swojego.Gdy napotka jego wzrok nie potrafi kontrolować swojego.To dziwna układanka,ale to wszystko co między nimi jest..co najmniej dziwne.

_______________________________________________________
Przepraszam,że taki krótki,ale
straciłam wenę i przerwałam pisanie,
a chciałam wam ten rozdział dodać dzisiaj :D
Mam nadzieję,że się nie pogniewacie na rozmiar
i skomentujecie chociaż jednym zdaniem :D

3 komentarze:

  1. Świetne ^^ No niestety krótkie, ale wstawiłaś to tak szybko ^^ Jestem mile zaskoczona xDD
    Pisz dalej i nie trać weny ;* Hwaiting !

    OdpowiedzUsuń