Rozdział 23
Następnego dnia,gdy Key się obudził jego mama znów nad nim stała.Mimo,że był weekend bardzo wcześnie się obudził.
-O co chodzi.?-spytał przecierając oczy
-EunRa wraca dzisiaj,więc musisz pojechać ze mną na zakupy.-odpowiedziała
Westchnął.
-No Okey tylko się ubiorę.-powiedział-Więc wyjdź,okey.?
-Jasne,jasne tylko się pośpiesz.-rzuciła i opuściła pokój swojego syna
Kibum podszedł do szafy i zaczął przebierać w swoich ubraniach.Chciał znaleźć coś odpowiedniego na dzisiejszy dzień.W końcu jego siostra,z którą nie widział się bardzo długo wracała do domu.
-O co chodzi.?-spytał przecierając oczy
-EunRa wraca dzisiaj,więc musisz pojechać ze mną na zakupy.-odpowiedziała
Westchnął.
-No Okey tylko się ubiorę.-powiedział-Więc wyjdź,okey.?
-Jasne,jasne tylko się pośpiesz.-rzuciła i opuściła pokój swojego syna
Kibum podszedł do szafy i zaczął przebierać w swoich ubraniach.Chciał znaleźć coś odpowiedniego na dzisiejszy dzień.W końcu jego siostra,z którą nie widział się bardzo długo wracała do domu.
***
-Minnie mógłbyś pojechać do supermarketu razem z tatą.?-spytała mama chłopaka
-Teraz..?
-Tak,teraz.-odpowiedziała
-Dobra,dobra,a gdzie jest tata.?-zapytał
-Czeka już w samochodzie.
-Czyli,że i tak nie miałem innego wyjścia jak z nim jechać,prawda.?
-Haahaha,zgadłeś.-zaśmiała się kobieta i poklepała swojego syna po ramieniu
Nastolatek zabrał swoją torbę z wieszaka i poszedł do samochodu,gdzie czekał na niego tata.
-Myślałem,że będę musiał pojechać sam.-odezwał się opiekun chłopaka odpalając silnik
-Nie miałem innego wyjścia jak pojechać z Tobą.-rzucił i wyciągnął z torby słuchawki
Nie miał ostatnio dobrego kontaktu ze swoim ojcem a w dodatku dręczyła go sprawa Onew.Nie wiedział dlaczego ostatnimi czasy tak intensywnie o nim myśli.Nie mógł się w nim zakochać,bo przecież kochał Minho. To w ogóle nie było możliwe.
***
-Minho zejdź na śniadanie.!-usłyszał wołanie swojej matki
Nie miał ochoty się budzić.Tak dobrze mu się spało,że nie chciał przerywać tego transu,ale krzyki jego mamy nie pozwalały mu na dłuższy sen.Podniósł się więc z łóżka i w pidżamie poszedł do jadalni na śniadanie.
-Wołam Cię już od dobrych dziesięciu minut.Siadaj,bo ryż zaraz wystygnie.
Bez słowa odpowiedzi usiadł przy stole i zabrał się na konsumowanie posiłku.
Po chwili skończył jeść i wrócił do swojego pokoju.Znalazł w szafie jakieś dresy i zwykły podkoszulek,żeby nie chodzić cały czas w pidżamie.
Przebrał się i położył się na łóżku.Zerknął na swój telefon i zobaczył dwa połączenia nieodebrane.Okazało się,że Taemin dzwonił do niego z samego rana. Tym razem to on chciał do niego zadzwonić,ale nie odbierał.Pomyślał,że spróbuje ponownie za jakiś czas,
***
Onew kiedy tylko się obudził jego myśli powędrowały ku Taemin'owi. Dla niego było już wiadome co czuje do Taemin'a,ale nie chciał mu tego mówić.Po pierwsze nie chciał psuć ich przyjacielskich relacji,a po drugie nie chciał zaszkodzić związkowi jego i Minho.
Mimo,że dziwnie się czuł w ich towarzystwie nie chciał się izolować,bo wiedział,że mogą się wypytywać o co chodzi i pomyślał,że jak będzie spędzał z nimi coraz więcej czasu to może przyzwyczai się do związku swoich przyjaciół i pomału zacznie zapominać o uczuciu jakie żywi do swojego młodszego kolegi.
Poszedł do kuchni na śniadanie. Na blacie w kuchni znalazł kartkę,na której było napisane:
Mimo,że dziwnie się czuł w ich towarzystwie nie chciał się izolować,bo wiedział,że mogą się wypytywać o co chodzi i pomyślał,że jak będzie spędzał z nimi coraz więcej czasu to może przyzwyczai się do związku swoich przyjaciół i pomału zacznie zapominać o uczuciu jakie żywi do swojego młodszego kolegi.
Poszedł do kuchni na śniadanie. Na blacie w kuchni znalazł kartkę,na której było napisane:
Przygotowałam Ci ramen na śniadanie,
więc nie musisz sobie sam robić tylko
pamiętaj,żeby posprzątać dom.
Dzisiaj wrócę później niż zwykle,bo
mamy jeszcze spotkanie po godzinach i nie
wiem o której się skończy.
Mama.
Nie pozostało mu nic innego jak zjeść śniadanie przygotowane przez rodzicielkę.
Po zjedzeniu postanowił posprzątać mieszkanie,bo panował w nim wielki bałagan.
***
Zakupy z mamą zajęły mu około godziny może i więcej. Nastolatek bardzo cieszył się na przyjazd swojej starszej siostry,więc robił wszystko by zabić czas.
-Nie zapomnieliśmy czegoś.?-spytała pani Kim
-Nie,chyba nie..Myślę,że mamy wszystko.-odpowiedział
-To świetnie,chodźmy do kasy.
Do domu wrócili po pół godziny.Mama chłopaka zaczęła przygotowywać posiłek dla całej rodziny,a on sam sprzątał dom. Porządki skończył w czterdzieści minut i chciał pomóc swojej mamie w gotowaniu,ale kobieta kazała mu iść do pokoju i odpocząć.
Sprawdził swój telefon czy może Jonghyun do niego nie dzwonił,ale nic takiego mu się nie wyświetliło.Chciał mu powiedzieć o przyjeździe swojej siostry,ale znów nie mógł się do niego dodzwonić,więc stwierdził,że nici z podzielenia się z nim nowinami.
Popatrzył na zegarek i zobaczył godzinę 16:30.Nawet nie zauważył o której zasnął.
Zszedł do kuchni,ale nikogo tam nie było,więc wyszedł na ogródek.Okazało się,że EunRa jest już w domu.
-EunRa.!!-krzyknął i podbiegł do siostry
-Braciszku,jak ja Cię dawno nie widziałam.-stwierdziła obejmując swojego brata
Sprawdził swój telefon czy może Jonghyun do niego nie dzwonił,ale nic takiego mu się nie wyświetliło.Chciał mu powiedzieć o przyjeździe swojej siostry,ale znów nie mógł się do niego dodzwonić,więc stwierdził,że nici z podzielenia się z nim nowinami.
Popatrzył na zegarek i zobaczył godzinę 16:30.Nawet nie zauważył o której zasnął.
Zszedł do kuchni,ale nikogo tam nie było,więc wyszedł na ogródek.Okazało się,że EunRa jest już w domu.
-EunRa.!!-krzyknął i podbiegł do siostry
-Braciszku,jak ja Cię dawno nie widziałam.-stwierdziła obejmując swojego brata
***
Jjong postanowił zrobić niespodziankę swojemu chłopakowi i poszedł go odwiedzić.
To co zobaczył w ogródku swojego chłopaka wstrząsnęło nim całym,w sercu poczuł ukłucie i ból. Nie spodziewał się po Kibum'ie czegoś takiego. Te przekonywania,że go kocha było jednym wielkim kłamstwem.
Stał i patrzył jak Key obejmuję się z jakąś nieznaną mu dziewczyną. Widać,że była od niego starsza.Nigdy nie widział jej w szkole,więc nie mógł stwierdzić kto to był i czy ją zna.Wiedział tylko,że nie powinien ufać Kibum'owi.
Kiedy Kim Kibum zobaczył Jonghyun'a stojącego i wpatrującego się w niego ze łzami w oczach nie wiedział co się stało.
-Jonghyun.? Wejdź.-powiedział podchodząc do niego
-Nie zbliżaj się do mnie.!!-krzyknął cofając się
-Ale..Co się stało.?-spytał nieświadomy zachowania swojego chłopaka
-Co się stało?! Czy w takiej sytuacji możesz kłamać?! Zaufałem Ci,Kibum.-rozpłakał się jeszcze bardziej
-Chodzi o EunRa.?-zapytał
-Nie wiem jak ona się nazywa i nie interesuje mnie to,ale Ty się już do mnie zbliżaj.Nie chcę Cię widzieć.!!-wrzasnął i pobiegł w stronę swojego przyjścia

Ejj :< Czemu tak smutno się skończyło? :( W następnym rozdziale masz to naprawić, jasne ? :D I nie rób przykrości Jjong'owi :(
OdpowiedzUsuńPopieram. Biedny braciszek(teraz sobie przypomniałam ze ustaliłam że to mój starszy brat)tak mi go szkoda. Kibum ma mu wszystko wyjaśnić i ma być okej. Mam nadzieję że się rozumiemy ;)
UsuńBoże tak nie może być ! Oni muszą się pogodzić !*.*
OdpowiedzUsuń